Ja razem z Bo i So z plemienia H'mong :-) Szły z nami calą drogę z hotelu do wioski. Na początku nie rozumiałam dlaczego z nami idą ale wszystko wyjaśniło się gdy w wiosce wyjęły swoje ręczne robótki, które próbowały nam sprzedać. I tak były fajne. Gorąco Was pozdrawiam dziewczyny!
Koleżanka z czerwoną chustą już z plemienia Red Dzao. Zauważyliśmy że w ludowe stroje ubierają się tylko dziewczynki i kobiety, które zajmują się sprzedażą. Taki ich roboczy uniform :-) Wszyscy dobrze tu znają rożne sztuczki marketingowe :-)
Ulice Sapa :-)